Dwa lata temu w Pekinie jedynym gejem w olimpijskiej wiosce był Matthew Mitcham - zdobywca złotego medalu w skokach z wieży. Wśród zawodniczek zaś znalazło się tylko 10 lesbijek. Oficjalnie, rzecz jasna, bo wystarczy powiedzieć, że wszystkich uczestników było ponad 11 tysięcy.
Za parę dni rozpoczynają się zimowe igrzyska w kanadyjskim Vancouver. Tu będzie startować czterokrotnie mniej sportowców, a i serwisy wciąż milczą o ewentualnych homo-olimpijczykach. Jedynym wyjątkiem, jaki udało mi się znaleźć jest szwedzka hokeistka Erika Holst. Po poprzednich igrzyskach w 2006 roku "wyszła z szafy" razem z ówczesną koleżanką z kadry Ylvą Lindberg. Tu obie na zdjęciu w towarzystwie innych zawodniczek:
Holst i Lindberg zdobyły wspólnie z reprezentacją Szwecji dwa medale olimpijskie - w Salt Lake City (2002) brąz, a w Turynie (2006) srebro.W historii zimowych igrzysk odnalazłem jeszcze tylko dwie lesbijki-olimpijki:
Joan Guetschow - amerykańska biathlonistka, uczestniczka igrzysk w Albertville (1992) i Lillehammer (1994), choć medali nie przywiozła, zasługuje na szczególną uwagę, gdyż w obu imprezach startowała już jako jawna lesbijka.Nancy Drolet - hokeistka reprezentacji Kanady, srebro w Nagano (1998)
Z kolei znani nam geje, którzy mają w życiorysie start olimpijski to wyłącznie łyżwiarze - jeden szybki...
Geert Blanchart - reprezentujący Belgię w short tracku na igrzyskach w Albertville (1992) i Lillehammer (1994) - wyoutował się w latach 90. jako gej, by w 2008 roku stwierdzić, że jest jednak biseksualny.
...i łyżwiarze figurowi (jeśli nie zaznaczyłem inaczej - soliści):
Ronnie Robertson - USA, wicemistrz olimpijski (Cortina d'Ampezzo 1956)
Ondrej Nepela - Czechosłowacja, mistrz olimpijski (Sapporo 1972)
John Curry - Wielka Brytania, mistrz olimpijski (Innsbruck 1976)
Toller Cranston - Kanada, brąz (Innsbruck 1976)
Brian Orser - Kanada, dwukrotny wicemistrz olimpijski (Sarajewo 1984, Calgary 1988)
Robert McCall - Kanada, brąz w parach tanecznych (Calgary 1988)
Brian Pockar - Kanada, uczestnik igrzysk w Lake Placid 1980
Ryan O'Meara - USA, pary taneczne, uczestnik igrzysk w Turynie 2006
Mimo startów w dyscyplinie stereotypowo przypisywanej gejom, żaden z nich nie występował na igrzyskach jako jawny homik. Większość wyoutowała się, lub została wyoutowana dopiero po zakończeniu kariery, a niektórzy nawet po śmierci. Bo z tej ósemki olimpijczyków nie żyje już niestety pięciu, a czterech z nich (Nepela, McCall, Pockar i Curry) zmarło młodo w latach 1989-1994, na skutek powikłań związanych z AIDS.
Nadal nie ma klimatu dla wyoutowanych sportowców. Tym niemniej w dwóch miejscowościach, goszczących uczestników tegorocznych igrzysk - w Vancouver i Whistler z inicjatywy tamtejszych organizacji LGBT powstały dwa ośrodki nazwane Pride House. Zawodnicy i kibice znajdą tam dla siebie przyjazne miejsce oraz szereg imprez towarzyszących zawodom sportowym, które mają nie tylko dostarczać rozrywki, ale też zwrócić uwagę na kwestię praw gejów i lesbijek (wszak niektóre państwa uczestniczące w igrzyskach wciąż prześladują swoich homoseksualnych obywateli) oraz problem homofobii w sporcie.
Póki co w hallu Domu Dumy w Whistler odsłonięto rzeźbę hokeisty wyposażonego jedynie w łyżwy, kij, hełm i rękawice, a która to w zamyśle autora Edmunda Haakosona ma łączyć w sobie tradycję antycznych przedstawień sportowych herosów z nowoczesnością, przy okazji niosąc pewien ładunek humoru i zachwytu pięknem męskiego ciała.

Warta uwagi jest prezentowana w Pride House wystawa fotografii autorstwa Jeffa Shenga pt. "Fearless" ("Nieustraszeni"). Zobaczyć tam będzie można portrety młodych i odważnych - wyoutowanych sportowców z USA i Kanady, biorących udział w rozgrywkach na szczeblu międzyszkolnym i międzyuczelnianym. Jest więc pewna nadzieja, że widoczny wśród zawodników tego poziomu trend, przeniesie się z czasem także na sport profesjonalny.













